Co łączy serial "Breaking Bad", oldskulowy hip-hop i Johnny’ego Casha? Jest taki gość. Nazywa się Everlast.
A właściwie Erik Francis Schrody. Ten 46-letni obecnie muzyk swoją karierę rozpoczął w hip-hopowym składzie House of Pain, znanym głównie z jednego kawałka. Ale za to jakiego! „Jump Around” jest już klasyką rapu kojarzoną nawet przez kompletnych hip-hopowych ignorantów.
House of Pain "Jump Around"
Po rozpadzie grupy Everlast, zamieniwszy sampler na gitarę akustyczną,
kontynuował solową karierę. Stworzył swój łatwo rozpoznawalny styl,
mieszając różne gatunki muzyczne od bluesa, przez rock, na hip-hopie
kończąc. Piosenką dobrze reprezentującą styl Everlasta jest „White Trash
Beautiful”. W teledysku do tego utworu wystąpił 24-letni wówczas Aaron
Paul, znany dziś bardziej jako Jesse Pinkman z „Breaking Bad”. Klimat
teledysku nawet trochę odpowiada serialowi.
Everlast "White Trash Beautiful"
A co z tym wszystkim wspólnego ma Johnny Cash?
Everlast w swoim stylu scoverował „Folsom Prison Blues” ikony muzyki
country i taka odmiana wyszła kawałkowi na dobre. Uważne ucho wychwyci w
coverze sample z „Jump Around” ciekawie wtapiające się w aranż. Jest to
doskonały symbol dzisiejszego przemysłu muzycznego, w którym powtarza
się stare motywy, modyfikując je i dostrajając do współczesnych trendów.
Istna popkulturowa mieszanka.
Porównajcie:
Porównajcie:
Johnny Cash "Folsom Prison Blues"
Everlast "Folsom Prison Blues"
